Odesza - In Return



#товара: 12560518122

Все товары продавца: Plays_Music

Состояние Новый

Счет-фактура Я выставляю счет-фактуру НДС

Упаковка в фольге

Исполнитель Одеша

Этикетка Ninja Tune | NoPaper Records

Год выпуска Две тысячи четырнадцать

Количество материалов в выпуске Один

Материал КОМПАКТ-ДИСК

Название In Return

Состояние упаковки оригинальные

Количество 3 штук

  • Количество

  • Проблемы? Сомнения? Вопросы? Задайте вопрос!

    ODESZA

    In Return

    • wydawca: Ninja Tune | NoPaper Records
    • numer katalogowy: R55
    • format: CD
    • opakowanie: digipack + książeczka 12 str w formie plakatu
    • PŁYTA NOWA, ZAFOLIOWANA

    T R A C K L I S T A

    Always This Late 2:41

    Say My Name 4:23

    Bloom 3:16

    All We Need 3:31

    Sundara 2:16

    White Lies 4:37

    Kusanagi 3:28

    Echoes 4:24

    It's Only 4:28

    Koto 3:14

    Memories That You Call 4:08

    Sun Models 2:40

    For Us 5:51

    Odesza, młody duet ze Seattle, szturmem zdobył listy przebojów za Oceanem – ich album „In Return“ dotarł na sam szczyt listy tanecznych / elektronicznych albumów Billboardu zaś singiel „Say My Name“ był najchętniej słuchanym utworem na Spotify US. Ich fascynujący mix tanecznego electro i piosenkowego majestic-popu podbija też Europę. Album grupy, porównywanej m.in. z Daft Punk, Moby’m czy Kygo właśnie trafia do polskich sklepów. Odesza czyli Harrison Mills i Clayton Knights to nowi podopieczni imprintu Ninja Tune – Counter Records. Kochają Radiohead, Pink Floyd i Aphex Twina, ich marzenie to współpraca z Diplo, Gorillaz i CocoRosie, „guilty pleasure“ to słuchanie Coldplay, a w przetarciu na wielkich scenach za Oceanem pomogły im występy z Bonobo. Podobnie jak Simon Green, Amerykanie na płytach przyjęli formułę współpracy producenckiej z gościnnymi wokalami. Zyra, Shy Girls, Jenni Potts, Py, Madelyn Grant to młode talenty, które słyszymy na znakomitym „In Return“. W przeciwieństwie do jazzowo usposobionego Anglika, Odesza dryfują jednak w stronę mocno taneczną i zabarwioną zmysłowym electro. Harrison i Clayton są fanami „Gry o tron“, jednak tworzona przez nich muzyka bardziej pasowałaby do kolejnej części klasyka science fiction : filmu „Tron“. To nie jedyne podobieństwo z francuskimi gigantami z Daft Punk – grupa z West Coast, podobnie jak przewrotni Francuzi, doskonale łączy klubowe inspiracje z popową przebojowością. Zwiewne, marzycielskie melodie i radosna oniryczność niespiesznie tanecznych kawałków Odeszy może trafić do serc także miłośnikom melancholijnej elektroniki Moby’ego czy nawet wielbicielom norweskiego klubowego magika - Kygo. Clayton tłumaczy: „Myślę, że ludzie są gotowi na piękną muzykę, w której jest coś więcej niż tylko hałas. To bardzo cool grać głośno i poruszyć parkiet, ale ludzie pragną też czegoś, co mogą wrzucić na słuchawki i odpłynąć.” Harrison i Clayton nie boją się balansować na granicy pastiszu i kiczu, bo – choć młodzi - jako erudyci, historię muzyki tanecznej mają w małym palcu. Nic dziwnego, że w Europie fanami zespołu zostali najwięksi trendsetterzy tanecznej sceny – Gilles Peterson, Mary Ann Hobbs czy Rob Da Bank.

     

    0